środa, 2 listopada 2016

Modlitwa za duszki

Maleńkie smutki
w ten dzień
cichutki
zawsze za krótki
by się pomodlić
po dziecinnemu
za duszki wszystkie
i za babcine
 okulary
dziadek je schował do kieszeni
tamtej jesieni
gdy razem z tatą
W podróż jechali,
tę ostatnią...

Za żółte kwiatki pani Reni
za całą dobroć Starej Żaby
i za spojrzenie wujka Romka
co opowiadał
o skowronkach
jak nikt na świecie.









Wreszcie za Myszę i Mikusia
śmiesznego Damza
  i Filusia
za Pucka, Katię i Kubusia

no i za Dina...
(Dino też odszedł, choć nie musiał)
.....

Ten dzień cichutki
zawsze za krótki
na wszystkie smutki...





wtorek, 1 listopada 2016

Kolęda dla Nieobecnych

  "...daj nam wiarę, że to ma sens
że nie trzeba żałować Przyjaciół..
że gdziekolwiek są- dobrze Im jest,
bo są z nami, choć w innej postaci.
I przekonaj, że tak ma być,
że po głosach tych wciąż drży powietrze...
że odeszli po to, by żyć
i tym razem będą żyć wiecznie."


czwartek, 20 października 2016

Kocham Cię, Leonardzie!

Tajemny akord kiedyś brzmiał
Pan cieszył się, gdy Dawid grał,
ale muzyki dziś tak nikt nie czuje.
Kwarta i kwinta,
tak to szło,
raz wyżej w dur, raz niżej w mol
nieszczęsny król ułożył Alleluja.

Alleluja......

Na wiarę nic nie chciałeś brać,
lecz sprawił to księżyca blask,
że piękność jej na zawsze cię podbiła.
Kuchenne krzesło
tronem twym,
ostrzygła cię, już nie masz sił
i z gardła Ci wydarła Alleluja.

Alleluja.....

Dlaczego mi zarzucasz wciąż,
że nadaremno wzywam Go
ja przecież nawet nie znam Go z imienia.
Jest w każdym słowie
swiatła błysk,
nieważne, czy usłyszysz dziś
najświętsze czy nieczyste Alleluja.

Alleluja...

Tak się starałem, ale cóż,
dotykam tylko, zamiast czuć,
lecz mówię prawdę, nie chcę was oszukać.
I chociaż wszystko
poszło źle,
przed Panem Pieśni stawię się,
śpiewając tylko jedno...Alleluja.

Alleluja....

( polskie słowa - Maciej Zembaty)



Tak jakoś....

sobota, 1 października 2016

"Minął sierpień..."

"Minął sierpień, minął wrzesień, już październik i ta jesień..."









Biegam jak głupia z konewką po ogrodzie i podlewam co tam jeszcze zostało. Staram się zatrzymać lato, a przecież lato w tym roku było inne niż zwykle.
Było niedobre.
Śmiesznie robię...

czwartek, 22 września 2016

A u nas już jesień...

A jesień jak to jesień...swoje dary niesie.
Ogień w kominku.
W każdym kątku po kociątku.
Mgiełki pajęcze na polach.
I długie, kuchenne wieczory.








czwartek, 15 września 2016

Parafrazując Agnieszkę Osiecką

Zostaw mnie tu, na litość boską
bo to dokładnie te Mazury
gdzie się jeździło kochać wiosną
i powracało w czas purpury












piątek, 9 września 2016

Co robię znowu

Znowu slucham głośno muzyki w samochodzie( jak prowadzę).
Znowu mam normalny głos( podobno).
Znowu robię przecier pomidorowy( na zimę).
Znowu rozmawiam z sąsiadami( miło).
Znowu nie fukam na ludzi( nie fukałam tylko na psy).
Znowu czytam książki(  nie  fejsbuka).
Znowu wrzeszczę( a nie płaczę).
Znowu odbieram telefony( zamiast załączonej sekretarki).
Znowu oglądam filmy (  nie tylko "Śniadanie u Tiffany'ego").
Znowu...
Znowu...
Znowu świat nie ma końca( a miał).